Ona - byt skomplikowany, zdecydowanie niezdecydowany, spokojna w szaleństwie, zamknięta w przestrzeni. On - oczywisty, zdecydowanie zdecydowany, energia opanowana, w słowach milczący... Zawsze wspólnie, choć inaczej, razem i osobno, a jednak jednej myśli: związani w miłości bez granic na dobre i na złe! 


Nie wiem...


Nie wiem...

Dlaczego nie wiem ?

Nie wiem.

Wiem, że nie wiem

i nie wiem, że wiem…

nigdy...

Wiem, że on wie,

bo wie, że wie, 

że tak, bo tak.

   zawsze... 

Po prostu na pewno tak!



Chyba na pewno!


Nie jestem pewna, czy na pewno…

Pewnie tak !

Tak ?

A może na pewno nie…

No więc jak?

Na pewno zawsze na dobre i na złe!

A mój clematis znowu się obraził!

Na mnie?

??? 

Nie wiem, o co mu chodzi?!

Zrobiłam, co w mojej mocy,

a jemu się nie podoba!

Coś jest nie tak:

może za mało, może za dużo?

A czy ja wiem?

Nigdy  go nie zrozumiem

i siebie też.

Ale go kocham!

No przecież na pewno tak!


Nie domyśli...



Nie domyśli!


 Niech ona nie myśli, że on się domyśli…,

pomyśli, że lepiej wszystko

po jej właśnie myśli!

Będzie słodko, bosko, miło

byle się się spełniło…

 

  Nigdy!


Nigdy...

Przenigdy!

Może: może?

Czasem: być może?

Może czasem: może kiedyś?

Ale nigdy?!

Błagam, proszę!

Tak okrutnie rezolutne

absolutnie

NIGDY!

W beznadziei mojej

beznadziejnie beznadziejne

słowo owo!

Daję słowo!


Niemożliwe

Oczywiście, że możliwe!

To jasne i oczywiste!

Nie!

Nie rozumiem, czemu nie?

Nie, nie i nie!

To nie przemawia do mnie!

Bo ja chcę,

bo marzy mi się

takie widzimisię!

Będzie energetyczne i eteryczne,

ładniejsze i...praktyczne

może...

Niemożliwe!

Niemożliwie niemożliwe,

bo leniwe...

i już!

A dla mnie takie tuż,

takie tup,

tylko rusz

!

No cóż...


Jakie nudne...



Jakie nudne...


Nie ma w świecie nic nudniejszego niż: lepsze jest wrogiem dobrego Ciągle słyszę to w kółko…

Dobre jest dobre - to fakt,

ale nudne takie schludne,

spokojne, stonowane

niezmiennie niezmienne

szare…

A ja muszę, niebo i ziemię poruszę,
bo się uduszę!

Właśnie tak



Właśnie tak


Nie samej, nie samemu,

lecz z tobą i z Nim

razem - po bożemu.

Już zawsze bez zmian,

choć na przemian…

Czasem bliżej, to znów dalej,

na wspak i na opak…

ale w trójkę,

więc jednak razem.

Moje to twoje,

a twoje moje,

we dwoje.

Takie na zawsze nasze wspólne w Nim.







Brak komentarzy: