bratki

Podczas jesiennej słoty takie myśli figlarne i radosne mnie naszły dzięki pogodnym, kolorowym, beztrosko wyglądającym bratkom, którym niestraszny deszcz i chłód. Dla dzieci i "małych dorosłych"

Bogata


Dziś z bratkiem za pan brat

bardzo mi pasuje.


Słońca brak, ponuro tak,

pogoda się psuje…


Z bratkiem się zbratam,

odetchnę od świata,

gdy mam takiego brata.


Tamtatata - taka bogata!



bratki

Beztroska

Zachciało mi się z bratkiem zbratać,

lubię takie figle płatać

Każdy kwiat mieć za pan brat

właśnie tak!


Kupiłam więc kwiatka.

Taka za mnie matka... 

Pstry, łaciaty, śmieszny taki,

nie nijaki!


Wydać grosik na takie cosik

to  jak z płatka,

No i mam!

Takiego bratka - gagatka!


bratki

Mój bratek - gagatek


“Dostaniesz za swoje, bratku!”

Mówię do kota,

gdy mi ochota przyjdzie taka,

bo figle płata ta łata nieposkromiona

swego ogona

właściciel,

myśliciel z pazurami,

humorami swoimi,

bo kocimi.


Więc powiedzcie, co mam czynić,

gdy zwikłana nić,

meble drapie całkiem biegle?


Wszędzie bałagan ma ten pan!


I znów błagam, proszę:

“Uspokój no się,

daj pospać jeszcze minutkę,

sekundkę chociaż!”


Wtedy głaszcze mnie mięciutka i milutka

taka łapka,

łapka mego bratka - gagatka…


bratki
Taka piękność przyleciała do naszego ogrodu, na szczęście kot jej nie złapał...

Nie dla bratka


Złapać ważkę?

Ani mi się waż!

No marsz!


“Wszak ważka to rzecz nieważka,

waży niewiele, tyle, co nic,

igraszka”.


Nie dla takiego bratka - gagatka,

ani dla kota taka robota!


Sprawa trudna - nie nudna...


Jej urok, wdzięk i szyk

to waga wcale ważka,

skrzydełka złote, połysk…


i ...błysk oka

mego kota,

by mieć taką ważkę,

choć troszkę…


Mam taką broszkę,

co ją przypomina 

właśnie troszkę,

z połyskiem, granatem

i oczkiem!


“Lecz  nie umie latać,

ani figli płatać…”
















Brak komentarzy: