myśli i refleksje

O dwóch takich, co niczego nie ukradli. Jeden nie umiał, drugi nie musiał... Spotykamy ich codziennie. Opowiem wam o nich. Tylko pamiętajcie: nawet dzieci wiedzą, że to bardzo nieładnie pokazywać palcem...



Czy to dobrze, czy to źle...


Spotkali się NAJLEPIEJ i NIEZADOBRZE.

Oboje chcieli dobrze...


NAJLEPIEJ był jednak nie najlepszy.

NIEZADOBRZE był nie najgorszy.



NAJLEPIEJ zawsze robił  wszystko najlepiej:


najlepiej pracował

najlepiej sobie radził


wszystko wiedział

wszystkim rozkazywał


najlepiej słyszał

najlepiej widział



NAJLEPIEJ

nie prosił

nie przepraszał

nie dziękował

nie zapominał


Wolał też najlepiej nie widzieć i nie słyszeć...


Coś jednak wychodziło mu nie najlepiej:


Nie najlepiej układało mu się z NIEZADOBRZE,

a ponieważ było ich wielu, 

bardzo wielu,

NAJLEPIEJ był  sam

i nie najlepiej z tym się czuł…


Jaki był NIEZADOBRZE?


umiał:

milczeć

przebaczać

zapominać


nie umiał:

zazdrościć

plotkować

kłamać


Tak więc:

NAJLEPIEJ był nie najlepszy...

NIEZADOBRZE był nie najgorszy…


Morał z tego taki:

Najlepszym może okazać się to, co nie za dobrze wyszło…

Nie za dobrym, co wyszło najlepiej...











.


Brak komentarzy: