TRYB JASNY/CIEMNY
Taka Kropka

Taka Kropka

Cześć, jestem Bea! Taka Kropka to lifestylowa, kobieca przestrzeń, w której śródziemnomorskie słońce i życiowy balans spotykają się z własnym tempem. Obok opowieści o podróżach, kuchni i modzie bez presji, dzielę się osobistymi refleksjami oraz wierszami, w których być może odnajdziesz cząstkę własnego serca.

Wszystkich Świętych na poważnie i z humorem | Wiersze, myśli, checklista


Autorka bloga Taka Kropka w jasnym płaszczu i berecie siedzi przy kawiarnianym stoliku w jesiennym parku pełnym złotych liści, ilustrując refleksje na Wszystkich Świętych.


Czy świętość może nosić dżinsy, mieć wymięte nogawki i chować się głęboko w kieszeni starej kurtki? Łatwo pomyśleć, że listopadowe święta są jedynie o posągach z zimnego marmuru. Ale ten wpis jest o Tobie. O tym, jak bardzo tęsknisz za świętym spokojem w świecie, który każe Ci być idealną. Usiądź na chwilę, zdejmij maskę i wyłącz pośpiech – przygotowałam dla Ciebie kilka osobistych wierszy zrodzonych z ciszy, życiową checklistę i małą niespodziankę, która powoli staje się rzeczywistością. 🍂


1. Wiersze o świętości: Czy świętość nosi dżinsy i kim jestem przed Nim?

Kiedy myślisz o Wszystkich Świętych, przed oczami masz pewnie idealne postacie z witraży i dalekie, niedoścignione wzory. A co, jeśli powiem Ci, że świętość bywa wymięta, zmęczona i ukryta w kieszeni starej, codziennej kurtki? 

Każda z nas bywa idealnym listem miłości, który w codziennym biegu po prostu się gniecie. Często czujemy się niedoskonałe, pełne wad, przytłoczone własnymi wysokimi oczekiwaniami. Zamiast kamiennych tablic, nosimy w sobie kruchą codzienność:

Kim jestem?
Jestem listem miłości i przebaczenia.

To list Sługi i Dawcy,
Słabości i Mocy,
Ofiary i Zwycięzcy.

Stał się nieczytelny,
niewidoczny,
wymięty i poszarpany,
zaniedbany.

Zapomniany głęboko w kieszeni...

To nie kamienna tablica,
miecz i przyłbica,
lecz Jego ręka i męka,
pismo, wszystko!

Nagłówek: Kochanie!

Treść: Kocham i nie przestanę,
na zawsze Twój,
Amen!

Jestem Twoim listonoszem,
więc błagam i proszę,

pomóż,
gdy w kieszeni nóż
obraca w nic
ten list
do udostępnienia
i polubienia!

To tylko tyle,
taka kropka,
taki klik
i...myk!


Kto tak naprawdę wie, jakie jest nasze prawdziwe, czyste „ja”? Zanim przyśzliśmy na świat, który narzucił nam swoje role, maski i oczekiwania, istniał już wzór idealny. 

Listopadowe dni sprzyjają temu, by stanąć przed Zwierciadłem prawdy i spojrzeć na siebie oczami Najwyższego.

Autorka bloga Taka Kropka przeglądająca się w ozdobnym, złotym lustrze na tle klimatycznej, starej różowej ściany, ilustrująca autorski wiersz o świętości i Wszystkich Świętych refleksje w duchu slow life.


Zwierciadło
Mój pierwowzór,
pierwsze ja przed moim ja,
to właśnie ja!

Nieznana sobie, tobie,
tylko Jemu - Najwyższemu.

Zwierciadło,
w którym przed i zanim
było moje ja.

Wzór idealny, czysty,
bez zmaz i skaz,
bezbłędnie bezbłędny,
prawda najprawdziwsza,
piękno i miłość,
radość i sprawiedliwość.

Odbita od swego odbicia
to nie ja?

To kłamstwo i fałsz,
obraza i skaza,
jakiś brak, czy wrak?

Nie fakt, lecz w tym czasie.
Nie - skończoność, a tymczasem.

Błądzę i wracam,
szukam, znów znajduję siebie.

Z trudem, bo z brudem,
trochę z prochem,
czasem z błotem.

Po omacku, powolutku
do skutku razem z Tobą
chcę rozpoznać siebie.

Moje pierwsze ja
jeszcze przed i zanim…


Dojść do tego nieba wydaje się nam tak oczywiste, proste, zapisane w planach. Myślimy, że kolejka nie ucieknie, że mamy czas. Przepychamy się przez codzienność, odkładając to, co najważniejsze, na wieczne „potem”:

Słomkowy kapelusz z muszelkami na tle czystego, błękitnego nieba z lekkimi chmurami, ilustrujący autorski wiersz 'Niebo nie bieskie' na blogu Taka Kropka.


NIEBO NIE BIESKIE
Dojść do nieba wydaje się oczywiste.
Niebo nie bieskie, lecz niebieskie jest właśnie!

Każdy przecież to wie!

Będzie sielsko i anielsko, po prostu bosko.
Może nawet niebiesko?

Na pewno nigdy nie biesko!

Więc się zapisuję!

No to już!

Tak?
Teraz?
W tej chwili?!
Naprawdę?!!!

Może postoję w kolejce chwilę?
Grzecznie, cierpliwie i skromnie?
Niepozornie, pokornie!

Na końcu.

Nieładnie przecież się przepychać.
Można poczekać.
Nie ucieknie przecież…


2. Przemijanie i codzienność: Rozważania o świętym spokoju, za którym tęsknisz

Wokół nas panuje kultura wiecznego działania. Kiedy przychodzi wolny dzień, często łapie nas poczucie winy, że „nic nie robimy”. Marzymy o świętym spokoju. Czy spokój to cisza? Błogie nicnierobienie? Ustatkowane życie? Czy po prostu chwilowe zamknięcie drzwi przed problemami i schowanie się w bezpiecznym, fotelowym zapomnieniu?

Po prostu spokój
To takie mdłe
patrzeć w okno,
leżeć na kanapie,
trwać w zapomnieniu,
siedzieć na łące,
podziwiać zające.

Na balkonie pić kawę
i
każdą sprawę
mieć
w nosie…

No
nie dziw no się!


3. Wiersz o świętym spokoju: Dla kogo jest to miejsce i dlaczego w niebie balują?

Prawdziwy, Święty Spokój nie jest jednak nudny ani ponury. To nie jest po prostu puste trwanie w miękkim fotelu bez słów i emocji:

ŚWIĘTY SPOKÓJ
Spokój to marzenie.
Święty - spełnienie marzeń
wielu!
Lekarstwo i balsam.

Cicho zamykam drzwi,
spokojnie siadam w miękkim,
wygodnym
fotelu.

Tak po prostu:

Bez fortelu
Bez myśli
Bez słów

Brak emocji
Brak obiekcji
nawet opcji…

Cicho
Głucho
Sza!!!


Gdy spojrzymy głębiej, okaże się, że prawdziwy, uświęcony pokój tętni życiem, jest rozśpiewany i niezmordowanie pogodny. To obfitość radości, którą odnajdujemy w bukiecie polnych kwiatów zerwanych na łące kwitnącej dobrem. Tam w niebie wcale nie jest cicho i głucho – tam balują święci wniebowzięti!

Jasnozielony parasol plażowe i białe molo na tle ogromnego, czystego błękitu nieba, symbolizujące wolność, radość i święty spokój w duchu slow life.


DLA KOGO ŚWIĘTY SPOKÓJ
Spokój święty dla vipów...
takich rozanielonych,
takich rozpromienionych,
rozszczebiotanych

Takich, co:
nie uciekną,
nie spoczną,
nie zamilkną,
nie zapomną.
Zawsze niezmordowanie pogodni!

Patrzą w oczy, by widzieć niebo
odpoczywają, by wstać i wyjść
na spotkanie

W bukiecie polnych kwiatów
zerwanych na łące,
kwitnącej dobrem,
pachnącej życiem
odnajdują nadzieję i ufność - Święty Spokój.

Powoli przymykam oczy.
Łagodnym uśmiechem
otulam swą twarz
i
cierpliwie czekam,
czekam,
dalej czekam,
Jeszcze chwilę
można przecież poczekać:

Kto czeka - się doczeka…
Albo i nie…

Kto cierpliwością nie grzeszy
spieszy!
Wybiega,
wpada na Wenę,
łapie za rękę.

W bonusie
otrzymuje
Natchnienie - nawet kilka!
Biega z nimi po kałużach,
liczy kropki jak owieczki .
Dziateczki!

Wtedy:

W szarej, burej kałuży
uśmiecha się całe Niebo!
Kropelki figlarnie podskakują,
sukienki wirują w koło.

Ach, jak wesoło!
To balują święci!
Święci wniebowzięci!
I ja też tak chcę z nimi - świętymi!


4. Checklista na listopad: Kilka kroków uważności na celebrowanie listopadowych dni

Dobrze znamy nasze codzienne gonitwy. Wkrada się w nie chaos, są często bez ładu i składu, a my, pędząc za terminami, tracimy cenne chwile, zamieniając je w mdłe „nic”.

Czy świat naprawdę się zawali, gdy pozwolimy sobie na małe niedoskonałości, zamieniając perfekcjonizm na filiżankę dobrej kawy?  Prawdziwy, uświęcony spokój zaczyna się przecież od łagodności - również dla samej siebie.

Aby tegoroczne listopadowe wieczory nie zapchały się niezliczonymi zadaniami do odhaczenia w i tak już napiętym kalendarzu, zebrałam kilka prostych myśli na ten czas. 

To taka mała, pełna uważności lista inspiracji, do której możesz zajrzeć przy wieczornej herbacie:

  • 15 minut ciszy dla siebie. Bez pośpiechu i przejmowania się estetyką można po prostu zatrzymać się przy grobie, zmówić krótka modlitwę lub wrócić myślami do najpiękniejszych, wspólnych chwil przeżytych z tymi, których już nie ma.
  • Czas na bycie z sobą bez poczucia winy. Z wyciszonym telefonem, bez powiadomień, z szeptem własnych myśli ukrytych w miękkim fotelu, z sercem otwartym na to, co niewidzialne.
  • Spoglądanie w górę, w niebo. Listopadowy horyzont, nawet ten szary, deszczowy i bury, potrafi w niesamowity sposób przypomnieć o spokojnej, nieskończonej perspektywie wieczności.
  • Celebowanie posiłku z bliskimi (bez zerkania na zegarek i komórkę!). Niedzielny obiad, popołudniowa kawa w środku tygodnia, wyjście na pizzę ze znajomymi, swobodne rozmowy, zarty, śmiech. Tak, jak robią to Włosi!
  • Jeśli szukasz pomysłu na pyszne, rozgrzewające menu na te dni, sprawdź mój przepis na gęś świętomarcińską w ziołach z jabłkami albo ekspresową zupę krem z dyni hokkaido. 
  • Drobny gest życzliwości w tłumie. Wobec przemijania wszyscy jesteśmy tacy sami. Czasami jedno ciepłe spojrzenie wymienione z kimś nieznajomym potrafi rozjaśnić trudny dzień tęsknoty.

5. Lifestylowy blog Taka Kropka niespodzianka: Mój tomik poezji jako e-book!

Klimatyczny, pusty stolik i krzesła kawiarniane w parku usłanym złotymi, jesiennymi liśćmi, symbolizujące zatrzymanie się i refleksje na Wszystkich Świętych w duchu slow life na blogu Taka Kropka.

Pst... Jeśli te poetyckie rozważania poruszyły choćby malutką cząstkę Twojego serca, mam dla Ciebie miłą wiadomość. Te utwory, wraz z wieloma innymi tekstami wkrótce staną się częścią mojego pierwszego tomiku poezji wydanego w formie e-booka! 

Mój tomik podzieliłam na klimatyczne sekcje, w których ukryłam nie tylko nastrojowe wiersze refleksyjne, ale też utwory wesołe, lekkie, dystansem do codzienności. Znajdziesz tam fraszki, piosenki oraz wierszyki stworzone zarówno dla dorosłych, jak i dla dzieci.

Mam nadzieję, że uda mi się wszystko ogarnąć przed Bożym Narodzeniem! Jeśli nie chcesz przegapić premiery i chcesz poznać szczegóły jako pierwsza, koniecznie obserwuj mój profil na Instagramie @lifestyle_takakropka.

Jeśli po listopadowym wieczorze pełnym zadumy będziesz szukać sposobu na rozgrzanie serca, zobacz przepis mojego męża na domową pigwówkę z owoców pigwowca, która idealnie pasuje do jesiennych chwil zatrzymania.

Który z dzisiejszych wierszy dotknął najczulszej struny w Twoim sercu? Zostaw po sobie ślad w komentarzu. Każda Twoja kropka ma dla mnie ogromne znaczenie!

Możesz wybrać Małe Espresso za 10 zł, Puszyste Cappuccino za 15 zł lub Kremowe Latte za 20 zł jako wielkie, podwójnepodziękowanie!

Komentarze

Wybrane dla Ciebie

Copyright © Taka Kropka