TRYB JASNY/CIEMNY

Refleksje i zadumy nad życiem i codziennością

 

refleksje i zadumy


Czasem się zdarza, że zwyczajne codzienne i powtarzalne sytuacje czy to w domu, czy w pracy, przypadkowe spotkania, zasłyszane rozmowy, rozważania nad sensem życia i osobiste dylematy wywołują lawinę refleksji.


Nie sposób ich powstrzymać. Natrętnie upominają się o uwagę, a skoro tak jest, to może warto wygospodarować czas, by się im przyjrzeć z bliska.


A nuż mają mi coś ważnego do powiedzenia...


Spis treści

1. O Międzynarodowym Dniu Kropki
2. Kolejny rok szkolny czy wyścig szczurów?
3. O dwóch takich, co niczego nie ukradli
4. O nieprzypadkowych przypadkach

1. O Międzynarodowym Dniu KROPKI!!!

Refleksje dla tych, którym brak wiary w siebie!

Bardzo mi pasuje świętować taki dzień!


15 września 2021


To było w roku 2003, gdy została wydana książeczka dla dzieci pt. "Kropka" - "The Dot".


Jej autorem jest ilustrator i autor książeczek  dla dzieci Peter H. Reynolds.


Ta niewielka książeczka (jak Mały Książę) przede wszystkim opowieść

dla dorosłych! 


Kto jest bohaterem krótkiej opowieści?


Kropka, mała dziewczynka 


oraz


wspaniała


Mądra Nauczycielka Plastyki


O czym opowiada "Kropka"?


O nadziei.

O dodawaniu otuchy.

O zaufaniu.


O budowaniu wiary w siebie!


Książeczka jednak nie stałaby się tak popularna, 

a dziś być może nie świętowalibyśmy  Międzynarodowego Dnia Kropki, gdyby nie

Terry Shay.


Kim był Terry Shay?


Terry Shay był nauczycielem i wykładowcą.


Prawdziwym pedagogiem!


Prawdziwie też na sercu leżało mu poczucie własnej wartości podopiecznych.


Może byli zdołowani niepowodzeniami?


Totalnie zablokowani?


Bo nieraz nad ich głowami

dudnił donośny głos zniecierpliwienia, 


a nawet sarkazmu?


Bo tyle razy słyszeli uszczypliwe uwagi, że są:


głupi

nierozumni

leniwi?  


I że będzie lepiej, gdy dają sobie spokój!


W każdym bądź razie Terry Shay pewnego dnia polecił studentom lekturę niepozornej jak kropka kilkustronicowej książeczki.


Miał nadzieję, że to krótkie motywacyjne dzieło doda zniechęconym studentom wiary we własne siły, czym zmotywuje ich do działania.


Czego możemy nauczyć się od "Kropki"? 


Autor książeczki czyni z na pozór nic nieznaczącej kropki symbol kreatywności i źródło inspiracji.


Wszystko po to, by po "byciu w kropce" - różnych niepowodzeniach lub porażkach czy domniemanych sytuacjach bez wyjścia odzyskać


WIARĘ W SIEBIE!


Zadanie dla nas - dorosłych:


Bądźmy dla swoich uczniów wsparciem i nadzieją, aby przysłowiowa kropka nad "I"


(a tak naprawdę jej brak)


stała się dla nich nowym wyzwaniem, a nie postawionym nad nimi


 "krzyżykiem"...

2. Kolejny rok szkolny czy wyścig szczurów? 

Kilka moich refleksji w pierwszym dniu roku szkolnego


UWAGA!!! ZNAJDŹ RÓŻNICE!


Nauczyciel/nauczycielka


Nauczyciel nie musi być idealny.

Nauczyciel nie jest automatem.

Nauczyciel może zapomnieć.


Nauczyciela szanujemy.

Nauczyciela słuchamy.



Nauczyciel jest pedagogiem.


Nauczyciel jest dorosły!


Dziecko


Dziecko nie musi być idealne.

Dziecko nie jest automatem.

Dziecko może zapomnieć.


Dziecko szanujemy.

Dziecka należy wysłuchać.


Dziecko nie jest pedagogiem.


Dziecko to po prostu dziecko!


Rodzice


Rodzice nie muszą być idealni.

Rodzice nie są automatami.

Rodzice mogą zapomnieć.


Rodziców szanujemy.

Rodziców słuchamy i wysłuchujemy.


Rodzice są dorośli.


Rodzice nie muszą być pedagogami.


Rodzice naprawdę kochają swoje dziecko!


Wszyscy


Wszyscy pragniemy miłości.

Wszyscy pragniemy dobra.

Wszyscy pragniemy sukcesu.


Wszyscy się szanujemy i akceptujemy drugiego człowieka!!!


I co Ty na to?



3. O dwóch takich, co niczego nie ukradli


Refleksje nad tym, czy bycie najlepszym jest najlepsze...


Jeden nie umiał, drugi nie musiał... Spotykamy ich codziennie. Opowiem wam o nich. Tylko pamiętajcie: nawet dzieci wiedzą, że to bardzo nieładnie pokazywać palcem...


Czy to dobrze, czy to źle...

Spotkali się NAJLEPIEJ i NIEZADOBRZE.

Oboje chcieli dobrze...


NAJLEPIEJ był jednak nie najlepszy.

NIEZADOBRZE był nie najgorszy.


NAJLEPIEJ zawsze robił  wszystko najlepiej:


najlepiej pracował

najlepiej sobie radził


wszystko wiedział

wszystkim rozkazywał


najlepiej słyszał

najlepiej widział


NAJLEPIEJ

nie prosił

nie przepraszał

nie dziękował

nie zapominał


Wolał też najlepiej nie widzieć i nie słyszeć...


Coś jednak wychodziło mu nie najlepiej:


Nie najlepiej układało mu się z NIEZADOBRZE,

a ponieważ było ich wielu, 

bardzo wielu,


NAJLEPIEJ był  sam

i nie najlepiej z tym się czuł…


Jaki był NIEZADOBRZE?


Umiał:


milczeć

przebaczać

zapominać


Nie umiał:


zazdrościć

plotkować

kłamać


Tak więc:


NAJLEPIEJ był nie najlepszy...

NIEZADOBRZE był nie najgorszy…


Morał z tego taki:


Najlepszym może okazać się to, co nie za dobrze wyszło…

Nie za dobrym zaś, co wyszło najlepiej...



4. O nieprzypadkowych przypadkach


Kilka słów zadumy o zaskoczeniu, zaufaniu i pokorze


refleksje i zadumy

Jeśli nie wierzysz w przypadki, to ciao, pozdrów swojego plannera! Nie ma za co...Jak to jest z tymi przypadkami? Są czy ich nie ma? Ktoś nad nimi czuwa czy, jak to przypadki, po prostu są przypadkowe...

Będzie trochę refleksji, żartów oraz...odmiana przez PRZYPADKI!

Też żartem!

  • PRZYPADEK ma kolor ŻÓŁTY

  • Czy wiesz, że PRZYPADEK ma kolor ŻÓŁTY?

  • Wyobraź sobie: PRZYPADEK ma kolor ŻÓŁTY!


Słonecznik jest żółty, słońce na obrazku przedszkolaka też żółte.

Nawet żółtko jest żółte! Oczywiście PRZYPADKOWO!


Dlaczego przypadek nie mógł wybrać sobie koloru czerwonego lub zielonego?


Przypadek zaskakuje,

następnie OŚWIECA,

wynikiem czego pojawia się OLŚNIENIE. 


Jasne jak...słońce na obrazku przedszkolaka.


Wobec tego powinno się mówić tak:


“O, świeca, nie wiedziałam!”

“O, świeca, rozumiem, właśnie mnie olśniło!”

“O, świeca, ale heca!”


Czy ktoś się nad tym zastanawiał:


Co powiedział Archimedes, nim nago wyskoczył z wanny?

Co powiedzieli ludzie, gdy go nagiego zobaczyli na ulicy?

“O, ś……………”

Świr…


refleksje i zadumy

To, jak na razie, moje najlepsze, najciekawsze i najbardziej przypadkowe zdjęcie. Takich zdjęć ma trzy serie, bo jak spotkam się z PRZYPADKIEM, łapię i nie wypuszczam, aż wycisnę, co się da!

Jak z cytryny.


Jest ŻÓŁTA.


Znam takie powiedzonko:


"PRZYPADKI chodzą po ludziach, nie po górach."

Tam, gdzie się DZIAŁA, jest DZIAŁANIE!


Np. PRZYPADKU.


Podsumowując powyższe rozważania, ogłaszam taką teorię:


Olśniewające Działanie Przypadkowej Przypadkowości Przypadków


“O, świeca, dobre!”


Jeśli PRZYPADKIEM dobrnęłaś (dobrnąłeś) do końca, przyjmij moje najszczersze gratulacje oraz życzenia:

POKORY i WDZIĘCZNOŚCI wobec tego, co nam się udaje, albowiem by osiągnąć sukces trzeba się wysilić, wyjść w góry, ale MILOWY KROK do przodu w naszych staraniach często zawdzięczamy jakiemuś PRZYPADKOWI:


  • PRZYPADKOWO kogoś spotykamy

  • PRZYPADKOWO coś dotrze do naszych uszu

  • PRZYPADKOWO rozwalamy kolano, potknąwszy się o PRZYPADKOWY kamień

“O,...świeca, co on tu robi!!!”


W moim życiu zdarzają się sytuacje, którymi rządzą "przypadki". Jestem im wdzięczna, choć często dopiero z perspektywy czasu potrafię je tak naprawdę docenić!


Trudno się dziwić, bo niektóre nie były zbyt fajne...


NIE MA PRZYPADKOWYCH PRZYPADKÓW, dlatego często odmieniam życie przez PRZYPADKI!


A w Twoim życiu miały miejsce nieprzypadkowe "przypadki"?










.


Komentarze

Wybrane dla Ciebie

instagram @takakropka

Copyright © taka Kropka