TRYB JASNY/CIEMNY
Taka Kropka

Taka Kropka

Cześć, jestem Bea! Taka Kropka to lifestylowa, kobieca przestrzeń, w której śródziemnomorskie słońce i życiowy balans spotykają się z własnym tempem. Obok opowieści o podróżach, kuchni i modzie bez presji, dzielę się osobistymi refleksjami oraz wierszami, w których być może odnajdziesz cząstkę własnego serca.

Przepis na domową pigwówkę | Jesienna nalewka z owoców pigwowca

Bursztynowa domowa nalewka w kieliszku i słoik z etykietą Pigwa obok pokrojonych owoców pigwowca na koronkowej serwecie

Jak zrobić pigwówkę - tradycyjna nalewka z owoców pigwowca krok po kroku

Wykonanie domowej nalewki z pigwy lub pigwowca, czyli naszej tradycyjnej pigwówki, jest w gruncie rzeczy bardzo proste. Szczególnie gdy ma się kogoś do pomocy...

W tym poście zdradzę Ci nie tylko przepis na ten boski, rozgrzewający trunek, ale też podpowiem, jak z pozostałych owoców wyczarować pyszny, gęsty dżem oraz aromatyczny syrop do zimowej herbaty. Co więcej, pokrojone na plasterki owoce pigwowca doskonale naddzą się do suszenia, o czym przeczytasz na samym końcu tego artykułu.

Dziwię się, dlaczego tak mało osób wykorzystuje te niezwykłe owoce w swojej kuchni. Choć, z drugiej strony, wcale się nie dziwię.

Prawda jest taka, że są kwaśne jak sto cytryn do potęgi i neznośnie twarde. Rozprawienie się z kilkoma kilogramami tych małych uparciuchów to nie lada wyzwanie i totalna katastrowa dla manikiuru...

Dlatego, jako kobieta ceniąca życiowy balans i głęboko szanująca swoje dłonie oraz czas, całe to mordercze krojenie i drylowanie z pełnym zaufaniem zostawiam swojemu facetowi - mężowi! No umówmy się, czyż to nie jest idealny podział obowiązków? On walczy z materią w kuchni, a ja roztaczam wokół artystyczną wizję!


1. Pigwa a pigwowiec - poznajmy różnicę i zachwyćmy się nią!

Zanim mój osobisty mistrz od kulinarnych zadań specjalnych chwyci za nóż, wyjaśnijmy sobie jedną rzecz. 

W codziennych rozmowach bardzo często mylimy te dwie rośliny, a przecież pigwa a pigwowiec to zupełnie inne dary jesieni, choć należą do tej samej rodziny.

W wielkim uproszczeniu: różnica polega przede wszystkim na wielkości owoców. Te od pigwowca są mniejsze - wielkością przypominają zazwyczaj orzechy włoskie. Sam pigwowiec rośnie w formie gęstego, kolczastego krzewu.

Nasza rodzinna nalewka powstaje właśnie z owoców pigwowca, które mają w sobie niesamowitą, rześką głębię.

Z kolei owoce pigwy pospolitej są znacznie większe i przypominają małe jabłka lub gruszki. Pigwa tworzy urocze, małe drzewka (warto rzucić okiem na opisy i zdjęcia na PoradnikOgrodniczy.pl, jeśli chcecie bardziej zgłębić botaniczne szczegóły).

Kiedy mój facet skupia się na stronie praktycznej, ja po prostu zachwycam się ich obłędnym, słonecznym kolorem. W mojej wyobraźni te małe, złote kuleczki już dawno przestały być tylko surowcem na alkohol. 

Owoce pigwowca ze względu na swoją niesamowitą trwałość, twardość i piękny, głęboki odcień żółci doskonale nadają się do dekoracji jesiennych kompozycji! 

Cudownie wyglądają wplecione w bukiety, ułożone w misach na stole czy jako element stroików. Jeśli szukasz inspiracji i chcesz zobaczyć, jak wykorzystać dary natury w swoim otoczeniu, koniecznie zobaczcie mój wpis o jesiennych aranżacjach balkonowych. Pokazuję tam, jak w prosty sposób stworzyć magiczną i przytulną przestrzeń na tarasie lub na balkonie.

2. Kiedy zbierać owoce pigwowca na nalewkę?

Te małe słońca zbieramy zawsze przed nadejściem pierwszych przymrozków - u nas ten czas przypada zazwyczaj od połowy października. To właśnie wtedy pachną najintensywniej, obiecując aromatyczny łyk ciepła na chłodne wieczory.

3. Składniki na pigwówkę - co jest potrzebne do nalewki?

Proporcje w tym przepisie możesz oczywiście dopasować do własnych upodobań. Jedni wolą trunki łagodniejsze, inni bardziej wyraziste. U nas od lat najlepiej sprawdza się ta sprawdzona proporcja (którą mąż ma już w małym palcu):

  • Owoce pigwowca – tyle, by swobodnie zapełnić 3/4 objętości dużego, 5-litrowego słoika
  • 1 kg cukru (zwykłego kryształu)
  • 1,5 litra czystej wódki
  • 0,5 litra spirytusu (95%)

4. Jak zrobić pigwówkę krok po kroku - instrukcja dla każdego

Maceracja owoców w cukrze - pierwszy etap w słonecznym słoiku

Przygotowanie bazy to idealny moment na zwolnienie tempa i celebrowanie chwili. 

Na tym etapie moja rola ogranicza się do rzucania motywujących haseł i dbania o to, by owoce zostaną bardzo dokładnie umyte. To ważne, bo na ich skórkach kryją się naturalne drożdże. 

Niedbale umyte owoce zasypane cukrem mogłyby sfermentować, zamiast puścić czysty syrop. (Gdyby jednak przydarzyła Ci się taka wpadka, spróbuj przed wlaniem alkoholu mocniej dosłodzić sok).


Pokrojone na kawałki owoce pigwowca z gniazdami nasiennymi na białej misce

Teraz wkracza męska siła: owoce są krojone na mniejsze cząstki. Absolutnie ich nie obieraj - w skórce jest najwięcej aromatu! Dokładnie wydrążone gniazda nasienne wyrzuć do kosza.

Tak przygotowane kawałki przekładamy do 5-litrowego słoja (do ¾ jego wysokości) i zasypujemy kilogramem cukru. Szczelnie zamykamy słoik, mąż serwuje mu energiczny barmański wstrząs, a ja dumnie ustawiam słój na naszym najbardziej słonecznym, południowym parapecie. 

Owoce będą się macerowały około 3 tygodni. Naszym jedynym zadaniem jest podejść tam co kilka dni i delikatnie słoikiem poruszać, by cukier pięknie się rozpuścił.


Kawałki owoców pigwy i pigwowca zasypane cukrem w dużym pięciolitrowym słoiku na słonecznym parapecie

Łączenie soku z alkoholem - drugi etap tworzenia nalewki

Po trzech tygodniach czas na wielki finał:

1. Zlewamy cały aromatyczny, gęsty sok do osobnego naczynia

2. Dolewamy do niego wódkę oraz spirytus, delikatnie mieszając.

3. Gotową miksturę przelewamy do butelek z ciemnego szkła.

Teraz pozostaje już tylko ta najbardziej wymagająca lekcja cierpliwości: odstawiamy butelki w chłodne, ciemne miejsce na dwa lub trzy miesiące. W tym czasie smaki pięknie się przegryzą.

5. Przetwory z pigwowca Zero Waste – jak zrobić domowy dżem i syrop do herbaty

Doskonale wiecie, że uwielbiam filozofię zero waste i szacunek do jedzenia. Dlatego po odlaniu soku absolutnie nie pozwalam wyrzucić owoców! Robimy z nich kolejne cudowne przetwory - dżem i syrop z resztek owoców pigwowca.

Przekładamy owoce do garnka, dolewamy odrobinę wody i dosypujemy cukru. Pigwowiec jest niesamowicie kwaśny, więc słodyczy potrzeba tutaj całkiem sporo. Całość gotujemy na wolnym ogniu, aż owoce zmiękną. 

Przez cały czas gotowania zbieraj zbierające się na powierzchni syropu szumowiny. Gorący syrop przecedź przez ściereczkę i przelej do małych gorących buteleczek i odwracamy do góry dnem.

Syrop z pigwowca doskonale zastepuje cytrynę. Pokochasz go w swoich zimowych herbatkach!

Gorący, owocowy dżem, który pozostał w garnku, blendujemy i przekładamy do gorących słoiczków, które odwracamy dnem do góry i zostawiamy do wystygnięcia.

Moja mała wskazówka: Ten dżem ma dość gęstą i zwartą konsystencję, ale dzięki temu jest wręcz stworzony do włoskiej crostaty (zobacz przepis) To kruche ciasto zyska dzięki niemu genialny charakter, a nadzienie na pewno nie spłynie podczas pieczenia. Jeśli masz jabłka lub żółte śliwki, śmiało dodaj je do garnka. Taki dodatek sprawi, że dżem zyska soczystość i nie będzie zbyt suchy.

6. Jak podawać i pić rozgrzewającą pigwówkę - moje zimowe dolce vita

Długie, jesienne i zimowe wieczory lubią się ciągnąć. Chłód też bywa dokuczliwy - przynajmniej dla mnie - miłośniczki słońca i śródziemnomorskich klimatów! Ten czas pomaga mi przetrwać dobra książka i niespieszne sączenie naszej domowej pigwówki. Ma tak głęboki, bursztynowy odcień, że samo patrzenie na nią poprawia mi humor.


Bursztynowa domowa nalewka w szklanym kieliszku, słoik z etykietą Pigwa oraz pokrojone na połówki owoce pigwowca z nasionami na białej, koronkowej serwecie


Poczekaj, muszę Ci jeszcze zdradzić mój absolutny, tajny patent na ekspresowe rozgrzanie po zmarznięciu na spacerze!

Gdy potrzebuję ciepła „na już”, wstawiam kieliszek z pigwówką na dosłownie kilka sekund do mikrofalówki. Ciepły, parujący trunek uwalnia tak niesamowity aromat, że natychmiast przenosi mnie myślami do słonecznej Italii. To takie moje małe, polskie, jesienno-zimowe dolce vita bez pośpiechu.


Kobieta trzyma w dłoni kieliszek złocistej nalewki z pigwy, w tle szklany słój z owocami i butelka z napisem Pigwa.


Spójrz, jak niewiele trzeba, by zyskać aż trzy pyszności za jednym zamachem i przy okazji spędzić uroczy czas razem (nawet jeśli jedna strona głównie pracowała nożem!).

A jak to wygląda w Waszych domach? Też macie tak idealnie sprawiedliwy podział obowiązków przy ciężkich owocach? 😉 Robicie już zapasy na zimowe wieczory? Napiszcie mi o tym koniecznie w komentarzu – uwielbiam czytać Wasze historie! Będzie mi też ogromnie miło, jeśli udostępnicie ten wpis swoim przyjaciołom.

🍂 Jesienny wieczór w stylu slow life?

Skoro rozmawiamy już o zimowych zapasach i domowym cieple, to idealny moment na dłuższą chwilę wytchnienia. Usiądź wygodnie, otul się kocem, zajrzyj do mojej szuflady pełnej emocji i przeczytaj moje Wiersze i refleksje, w których opowiadam o zatrzymaniu się w biegu i łapaniu pięknych chwil.
Jeśli zastanawiasz się, jak jeszcze można wykorzystać te niezwykłe owoce, zanim trafią do słoików, zobacz mój wpis: Jesienny balkon, chryzantemy, cyklameny i zaczarowana mżawka. Pokazuję w nim, jak twarde, żółtozielone owoce pigwy stały się u mnie uroczą, odporną na przymrozki dekoracją na żeliwnym stoliku!

Ślę mnóstwo ciepłej, słonecznej energii i do zobaczenia w kolejnym wpisie! Dolce vita i...Kropka!

Jeśli w czymś Ci pomogłam lub mój artykuł umilił Twój dzień – dziękuję! Będzie mi bardzo miło, gdy w podziękowaniu postawisz mi wirtualną kawę.

☕ Postaw mi wirtualną kawę na buycoffee.to/takakropka


Komentarze

  1. Własne naleweczki to jak tradycyjny polski bimber czy swojsko pędzone wino, najlepsze alkohole pod słońcem do tego wiemy na czym zrobione:) Oczywiście pamiętajmy nie tylko o jej właściwościach zdrowotnych, choć takie co zrozumiałe posiada. Pozdrawiam https://stiservice.pl/uslugi/lista-wszystkich-uslug/ i życzę miłego dnia

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Zapraszam do komentowania. Twój adres email nie będzie widoczny.

Wybrane dla Ciebie

Copyright © Taka Kropka